Co z muzyką w Liverpoolu po Beatlesach?

Wprawdzie nie ulega wątpliwości, że najbardziej znanym pochodzącym z Liverpoolu zespołem muzycznym jest The Beatles, o czym świadczy chociażby fakt, iż tutejsze lotnisko to John Lennon Airport, nie są to jedyni artyści, którzy rozpoczynali tutaj karierę i również podbili światowe rynki muzyczne. I choć mało komu udało się osiągnąć taki sukces jak Bitelsom, na pewno warto bliżej poznać ich twórczość. Być może też niektórych twórców uda nam się posłuchać na żywo, kiedy będziemy odwiedzać Liverpool na przykład przy okazji meczu któregoś z tutejszych klubów piłkarskich.

Tu siedział John Lennon czyli dotyk sukcesu

Ludzi od zawsze interesuje życie innych, często też zastanawiają się, co sprawiło, że niektórzy odnieśli światowy sukces. Być może odwiedzając miejsca związane z ich karierą, sami mamy nadzieję, że spłynie na nas choć cień ich talentu. Nie inaczej jest w przypadku zespołu The Beatles – miejsca związane z zespołem to obowiązkowy punkt programu przy zwiedzaniu Liverpoolu. Są więc do obejrzenia domy rodzinne Johna Lennona i Paula McCartneya. Następnie kościół St. Peter’s Church, gdzie doszło do spotkania Lennona z McCartneyem, dzięki czemu Paul dołączył do zespołu. Mamy też klub The Cavern, gdzie słynna czwórka poznała swojego przyszłego managera Briana Epsteina oraz dwa miejsca znane z piosenek grupy: ulica Penny Lane, skąd Paul i John jeździli autobusem do miasta oraz Strawberry Field czyli ogród przy budynku Armii Zbawienia, gdzie jako dziecko bawił się Lennon. Miejsc tych jest znacznie więcej, możemy więc udać się w podróż specjalnym autobusem, który zawiezie nas we wszystkie liczące się dla zespołu punkty w Liverpoolu (choć wycieczka ta może trwać nawet cały dzień) albo odwiedzić Muzeum The Beatles Story, gdzie natkniemy się na multimedialne repliki tych miejsc oraz instalacje odzwierciedlające poszczególne etapy ich kariery.

Lata 60-te to nie tylko The Beatles

Na początek warto poświęcić chwilę uwagi Elvisowi Presleyowi z Liverpoolu (z uwagi na podobny ruch sceniczny) czyli piosenkarzowi i gitarzyście Billy’emu Fury, który rozpoczynał swoją karierę podobnie jak Bitelsi w późnych latach pięćdziesiątych i w swoich czasach także odnosił duże, również międzynarodowe sukcesy. Należą do nich na przykład 24 hity na listach przebojów. W uznaniu jego zasług dla liverpoolskiej sceny muzycznej Fury’emu ufundowany został pomnik, stojący na nabrzeżu w Albert Dock. Inna osobowość tego okresu to piosenkarka Cilla Black, z takimi przebojami jak „Anyone Who Had A Heart”, „You’re My World” oraz „Alfie”. Cilla Black jest ponadto aktorką oraz prezenterką telewizyjną aktywną na scenie i w telewizji do dzisiaj. Poza tym mamy też tu szereg zespołów z nurtu muzycznego Merseybeat jak Gerry & the Pacemakers, bodaj najważniejszy dla fanów Liverpool FC, bo to właśnie dzięki ich interpretacji utworu „You’ll Never Walk Alone”, piosenka ta stała się oficjalnym hymnem klubu. Inne warte wspomnienia zespoły to The Fourmost, The Remo Four, The Searchers i The Big Three, choć ich utwory obecnie mają bardziej niszowy zasięg, ograniczony do ich miłośników.

Trzy dekady olbrzymich przemian 

Rewolucja obyczajowa w Europie i w USA zaczęła się już w końcówce lat sześćdziesiątych, ale to dopiero kolejne trzy dziesięciolecia oglądały jeszcze większe i choć wydawało się to niemożliwe –  jeszcze szybsze przemiany. Jest to także związane z rozwojem techniki oraz bezsprzecznie coraz większą globalizacją, możliwą dzięki internetowi. Dla sceny muzycznej Liverpoolu te czynniki również oznaczały doniosłe zmiany. Radosne lata siedemdziesiąte przyniosły Liverpoolowi grupę The Real Thing oraz dźwięki piosenki „You To Me Are Everything”. Wtedy też swoją karierę rozpoczynał działający do dziś multiinstrumentalista i piosenkarz Elvis Costello. W szalonych latach osiemdziesiątych świat poznał pochodzącą z Liverpoolu grupę Frankie Goes to Hollywood, której przebój „Relax” w dalszym ciągu grany jest w klubach muzycznych. Inne znane piosenki zespołu to między innymi „Welcome To The Pleasuredome” oraz „Two Tribes”. Nie możemy też zapominać o Blacku i jego hicie „Wonderful Life” – w Polsce znanym tym bardziej za sprawą programu telewizyjnego Bliżej świata. Natomiast debiutujący wówczas zespół Echo & the Bunnymen (np. hit „The Cutter”), po kilkuletniej przerwie działa do dziś. Z kolei lata dziewięćdziesiąte przyniosły oprócz popowych dźwięków w stylu Atomic Kitten (ten girlsband powstał właśnie w Liverpoolu) bardziej niespokojne utwory i gatunki muzyczne, które – jak w przypadku grupy Apollo 440 – trudno jednoznacznie sklasyfikować. Tym bardziej, że każdy z wylansowanych przez ten zespół przebojów jest w zupełnie odmiennym stylu, dość wspomnieć chyba najbardziej znane „Stop the Rock”, „Krupa” oraz „Ain’t Talkin’ ‚Bout Dub”. Bardzo charakterystyczne brzmienia dla angielskiej muzyki lat 90-tych to tak zwany britpop, na wyspach reprezentowany przede wszystkim przez Oasis oraz Coldplay. W Liverpoolu z kolei powstały następujące britpopowe formacje: Cast (m. in. single „Alright” oraz „Sandstorm”), The Real People (ich debiut to „Window Pane”), jak również nadal występująca formacja The Lightning Seeds (z piosenką „Three Lions”, będącą oficjalnym hymnem angielskiej reprezentacji piłkarskiej). Indie rock w Liverpoolu reprezentuje grupa Space (bardzo charakterystyczny utwór „Neighbourhood”). Zaś fanom ciężkich brzmień na pewno nie jest obca nazwa Anathema, choć obecnie zespół ten znacznie złagodniał i gra muzykę określaną jako art rock. Już w samej końcówce lat dziewięćdziesiątych zadebiutował w Liverpoolu zespół Antimatter, grający trip hop, gotyk oraz ambient.

Muzyka na żywo w Liverpoolu 

Scena muzyczna w Liverpoolu w dalszym ciągu tętni życiem, nic więc dziwnego, że miasto zyskało z czasem przydomek stolicy popu, także dlatego, że to właśnie z Liverpoolu pochodzi największa liczba piosenkarzy, którzy wylansowali numery jeden billboardów. Jeśli będziemy mieli szczęście, odwiedzając Liverpool być może trafimy akurat na koncert jednej z aktualnych sław. Informacje o nadchodzących imprezach muzycznych i wydarzeniach kulturalnych w Liverpoolu można znaleźć na przykład na stronie: http://www.skiddle.com/gigs/Liverpool/ad lub http://www.liverpool-live.info/index.php?Itemid=92&option=com_gigcal. Warci uwagi artyści to przykładowo zespół Hot Club de Paris, który wyróżnia zamiłowanie do niezwykle długich tytułów piosenek („Sometimesitsbetternottostickbitsofeachotherineachotherforeachother”). Inna ciekawa grupa to występująca także w Polsce formacja Ladytron (w czerwcu 2011 zagrali w ramach festiwalu muzycznego SELECTOR FESTIVAL 2011 na  Krakowskich Błoniach). Polscy słuchacze mogli natknąć się na ich utwór „Destroy Everything You Touch”. I wreszcie zespół The Wombats (nurt indie pop dumnie kontynuujący tradycje tego gatunku zakorzenione w latach dziewięćdziesiątych) ze swoim singlem „Moving to New York”. Solowe kariery robią też teraz dziewczyny z girlsbandu Atomic Kitten jak Natasha Hamilton, Liz McClarnon oraz Heidi Range. Wśród piosenkarek wyróżnia się także folkowa artystka Kathryn Williams. I wreszcie jest również Adam F grający muzykę drum and bass, natomiast wielbiciele hip-hopu powinni zainteresować się twórczością rapera RiUvEna, w którego tekstach znajdziemy zabawne spojrzenie na dzisiejszy Liverpool.

ZOBACZ RÓWNIEŻ