Piłkarskie gwiazdy w Liverpoolu.

Piłka nożna to sport, w którym oprócz indywidualnego talentu, liczy się przede wszystkim umiejętność gry zespołowej. Dlatego też drużyna złożona z samych gwiazd, które nie są ze sobą odpowiednio ograne, może mimo wszystko zawieść i nie sprostać powierzonemu jej zadaniu. Może właśnie dlatego dokonania poszczególnych zawodników w swoich ekipach bywają nierzadko dużo większe niż na przykład w reprezentacji narodowej. Wydaje się to prawdą w przypadku reprezentacji naszego kraju, a jak zatem radzą sobie piłkarze Liverpoolu? Są gwiazdami tylko w swoim klubie, czy brylują także w narodowych reprezentacjach. Jak bardzo „angielski” jest obecnie klub Liverpool FC.

Klubowe gwiazdy z Wielkiej Brytanii 

Liverpool Football Club jest klubem angielskim i pomimo tego, że gra w nim coraz więcej obcokrajowców, ciągle jednak podstawą składu są piłkarze z Wysp Brytyjskich. Naturalne jest zatem, że w sezonie 2011-2012 to właśnie Anglik Steven Gerrard (występujący z numerem 8 i grający na pozycji pomocnika), jest kapitanem drużyny, podczas gdy vice-kapitanem jest obrońca Jamie Carragher (numer 23). Obydwaj ci gracze są bardzo utalentowani i utytułowani, czego dowodzi np.: tytuł Najbardziej Wartościowego Gracza dla Gerrarda czy tytuł Gracza Roku Liverpool FC dla Carraghera w sezonie 2006-2007, nie wspominając już o zwycięstwach w pucharze Anglii oraz Lidze Mistrzów UEFA. Piłkarze ci występują także w drużynie narodowej Anglii, odnosząc z nią znaczące międzynarodowe sukcesy. Steven Gerrard gra dla Liverpoolu od 1998 roku, natomiast Jamie Carragher o dwa lata dłużej, debiutując w składzie klubu w 1996 roku. Łącznie brał on zatem udział w przeszło 600 meczach razem z The Reds. Pozostali godni wspomnienia brytyjscy gracze Liverpool Football Club to grający z dwójką obrońca Glen Johnson, który dołączył do ekipy w 2009 roku, pomocnik Jay Spearing (numer 20), a także środkowy obrońca Martin Kelly, w Liverpoolu od 2007 roku. Wśród najświeższych nabytków The Reds znajduje się między innymi występujący z numerem 14 Jordan Henderson, który jest jednym z lepiej zapowiadających się młodych piłkarzy, dawny reprezentant Aston Vila, skrzydłowy Stewart Downing (numer 19), a przede wszystkim dziewiątka, czyli napastnik Andy Carroll, który w styczniu 2011 przeszedł z Newcastle United za rekordową sumę 35 milionów funtów, co czyni go jak dotychczas drugim najdroższym brytyjskim piłkarzem. Na koniec warto nadmienić, że w brawach klubu występują nie tylko Anglicy, ale także Szkoci Danny Wilson i Charlie Adam oraz Walijczyk Craig Bellamy, mający za sobą karierę w wielu uznanych brytyjskich klubach jak Celtic, Blackburn Rovers, West Ham czy Manchster City.

Gracze zagraniczni w brawach Liverpoolu 

Przez większą część historii klubu w Liverpoolu grali głównie Brytyjczycy – w przeważającej większości Anglicy, Szkoci i Walijczycy. Dopiero lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku przyniosły większą dywersyfikację narodowościową w barwach klubu i wtedy też do Liverpool FC zaczęli dołączać gracze z innych krajów Europy i Afryki, a ostatnio także z Ameryki Południowej i Australii. Ciekawym aspektem obecnego składu drużyny jest fakt, że wszyscy bramkarze Liverpoolu są graczami zagranicznymi. Należą do nich najbardziej utytułowany Hiszpan Pepe Reina grający z numerem 25 i występujący także w hiszpańskiej reprezentacji, Australijczyk Brad Jones z jedynką, Brazylijczyk Doni z numerem 32 na koszulce, który w sezonie 2011 zadebiutował w Liverpool F.C. oraz Duńczyk Martin Hansen (numer 41), który dotąd występował w drużynie juniorów. Dla The Reds gra jeszcze inny piłkarz Danii – Daniel Agger (z piątką), który występuje na pozycji obrońcy i reprezentuje także swój kraj. W Liverpoolu krajana ma także Pepe Reina, a jest nim grający wcześniej w Newcastle United obrońca José Enrique. Ponadto koniecznie trzeba wspomnieć dwóch Brazylijczyków: obrońcę Fábio Aurélio z numerem szóstym, który zasilił szeregi graczy Liverpool Football Club w 2006 r. oraz pomocnika Lucasa Leiva (numer 21), który dołączył do drużyny rok później. Pozostali trzej zawodnicy z Ameryki Południowej to dwaj Urugwajczycy: posiadający większe doświadczenie Luis Suárez oraz debiutujący w angielskiej ekipie obrońca Sebastián Coates, jak również reprezentant Argentyny Maxi Rodríguez (numer 11). Zagraniczny skład Liverpoolu zamyka Holender Dirk Kuyt z numerem 18, grający na pozycji skrzydłowego zarówno w klubie, jak i w holenderskiej drużynie narodowej oraz słowacki obrońca i reprezentant kraju Martin Škrtel.

Polski akcent w Liverpool FC 

Chyba nie ma w Polsce kibica, który nie słyszałby o polskim bramkarzu Jerzym Dudku, który stał się bohaterem finału Ligi Mistrzów, jaki Liverpool FC rozgrywał z AC Milanem 25 maja 2005 roku w Stambule, na stadionie olimpijskim. Mecz ten zakończył się remisem 3-3, a o jego ostatecznym rozstrzygnięciu zadecydowały rzuty karne, które wygrał zespół The Reds. Jerzy Dudek starał się rozproszyć przeciwników, stosując wypróbowaną już przez innego bramkarza Liverpoolu, Bruce’a Grobbelaara, taktykę „makaronowych nóg” (ang. spaghetti legs). Występowi temu poświęcona została nawet piosenka pt.: „Du The Dudek” nagrana przez grupę fanów Liverpoolu Trophy Boyz.

Jerzy Dudek pochodzi z Rybnika (ur. w roku 1973) i swoją „dorosłą” karierę piłkarską rozpoczynał w zespole „Sokół” Tychy. W roku 1996 przeszedł do holenderskiego klubu Feyenoord Rotterdam, gdzie grał aż do 2001 roku, początkowo jako rezerwowy, a następnie (od 1997 roku) jako pierwszy bramkarz. W 2001 nastąpił jego transfer do The Reds (za blisko 7,5 mln euro), z którymi zaczął osiągać na tyle duże sukcesy, że otrzymał nominację do tytułu Bramkarza Roku. Kolejna nominacja miała miejsce już po wspomnianym najważniejszym meczu Dudka w Liverpoolu w finale UEFA, którym w zasadzie uwieńczył swoją karierę w klubie z Merseyside. Na pozycji pierwszego bramkarza Liverpool Football Club zastąpił Jerzego Dudka obecny golkiper The Reds – José Reina. Na zakończenie warto wspomnieć, że Jerzy Dudek był także reprezentantem Polski, a swoją karierę ukończył w ekipie Realu Madryt, do której należał w latach 2007-2011.

Trener piłkarską gwiazdą? 

W piłce nożnej często zdarza się, że aktywni zawodnicy po zakończeniu kariery piłkarskiej pozostają w barwach klubu, obejmując pozycję trenera drużyny. Naturalnie nie każdy dobry zawodnik będzie równie utalentowanym trenerem, a jednak w przypadku Kenny’ego Dalglisha te obawy zupełnie się nie sprawdziły. Co więcej, obecny trener Liverpool Football Club, Kenny Dalglish udowodnił, że może być skutecznym piłkarzem i odnoszącym sukcesy wraz z drużyną trenerem jednocześnie. Miało to miejsce jeszcze w latach osiemdziesiątych i na początku lat dziewięćdziesiątych. Dalglish zastąpił wówczas na stanowisku szkoleniowca Liverpoolu Joe’go Fagana, który zrezygnował z prowadzenia klubu po zamieszkach na belgijskim stadionie Heysel, kiedy pseudokibice Liverpool FC zaatakowali fanów swoich rywali, czyli Juventusu Turyn, co doprowadziło do śmierci 39 osób. W latach 1985-91 Dalglishowi udało się doprowadzić Liverpool na czoło ligi oraz zdobyć dwa Puchary Anglii. Ponownie do The Reds Dalglish powrócił całkiem niedawno, a mianowicie w styczniu 2011 roku.

ZOBACZ RÓWNIEŻ