Stadiony piłkarskie Liverpoolu.

Piłka nożna jest już absolutnie zespolona z życiem mieszkańców Liverpoolu. Dlatego też występy obydwu liverpoolskich klubów piłkarskich przyciągają zawsze na stadiony tłumy. Według statystyk zarówno w trakcie meczów Liverpool FC jak i Everton Football Club obydwa stadiony czyli odpowiednio Anfield oraz Goodison Park są zapełnione prawie w stu procentach, co jest bardzo wysokim wynikiem nawet jak na ligę angielską. Oznacza to, że łącznie około 80 tysięcy ludzi może w Liverpoolu na żywo oglądać zmagania swoich zawodników.

Pole niezgody czyli Anfield 

Otwarty w 1884 roku stadion Anfield to obecnie boisko Liverpool Football Club choć nie zawsze tak było. Na początku przez kilka lat na boisku tym grał zespół Evertonu. Było tak do czasu (1892 rok), kiedy gracze Everton FC weszli w konflikt z właścicielem tych terenów i ostatecznie przenieśli się nieco dalej na boisko w Goodison Park. Stadion Anfield ma trawiastą nawierzchnię o długości 101 metrów i szerokości 68 metrów, co oznacza, że murawa tego boiska należy do jednej z mniejszych w Premier League. Jest zadaszony i mieści 45 276 widzów – po tragedii z udziałem kibiców zespołu wszystkie miejsca na brytyjskich stadionach są obecnie siedzące. Dla porównania na stadionie Manchester United, Old Trafford, może zasiadać prawie 76 tysięcy fanów piłki nożnej. Stadion Liverpool F.C. jest też przystosowany do rozgrywania meczy międzynarodowych, na przykład podczas mistrzostw Europy. Co ciekawe na boisku w Anfield mają też odbyć się rozgrywki w rugby w trakcie Mistrzostw Świata w 2015 roku, organizowane są tu też koncerty muzyczne. I wreszcie warto wspomnieć, że na Anfield gra także kobieca drużyna Liverpoolu jak również ekipa juniorów.

Najbardziej znana trybuna stadionu to The Kop za jedną z bramek, gdzie znajdują się miejsca dla najbardziej zasłużonych fanów klubu. Przed wejściem do części stadionu wydzielonej na muzeum znajduje się pomnik jednego z charyzmatycznych trenerów LFC – Billy’ego Shankly’ego. Nad wejściem na stadion jego imienia (Shankly Gates) widnieje z kolei motto zespołu czyli „ You’ll Never Walk Alone”. Jest to także tytuł hitu wylansowanego w latach 60-tych przez zespół  Gerry & The Pacemakers. Znajduje się tam także tablica pamiątkowa poświęcona tragedii na Hillsborough, kiedy to zginęło 96 kibiców Liverpool Football Club. Jeśli nie ma akurat meczów, stadion można zwiedzać. Ma to też i tę zaletę, że będziemy także wówczas mogli odwiedzić szatnie, saloniki dla VIP-ów oraz obejrzeć ekspozycję dotychczasowych trofeów zdobytych przez klub. Bilet kosztuje 35 funtów. Jeżeli to zbyt dużo, pozostaje tylko wycieczka wirtualna, dostępna na oficjalnej stronie klubu Liverpool FC.

Na Goodison Park nie tylko mecze 

Stadion Everton FC, czyli Goodison Park, bywa czasem nazywany mianem The Grand Old Lady, co podkreśla fakt długiej historii stadionu jak również niestety koniecznych modernizacji, jakie należałoby tu wprowadzić. Obiekt jest faktycznie wiekowy, ponieważ otwarto go w sierpniu 1892 roku, kiedy Everton Football Club opuścił boisko Anfield. Stadion Evertonu początkowo nosił nazwę Mere Green field i jest to jeden z pierwszych obiektów tego typu, wybudowanych wyłącznie dla celów sportowych. Warto wspomnieć, że rozegrano na nim bodaj najwięcej spotkań ligowych ze wszystkim boisk członków Premier League. Odbywają się tu także mecze międzynarodowe w konkursach europejskich oraz ogólnoświatowych, jak również rozgrywki ligi kobiet. Znacznie większą ciekawostką jest jednak fakt, że Goodison Park można wynająć na ślub i wesele (do stadionu przylega kościół Św. Łukasza), a nawet do niedawna możliwe było złożenie tu prochów oddanych kibiców klubu. Organizowane są tu także konferencje, przyjęcia oraz inne niż sportowe imprezy. Obecnie boisko mieści nieco ponad 40 tysięcy widzów. Jego wymiary to 100,5 m na 68 metrów, co czyni je jednym z mniejszych w lidze. Jednak mimo obecnej zmiany przepisów (nowe zestandaryzowane wymiary według FIFA to długość 105 metrów i szerokość 68) póki co nie jest konieczne powiększanie powierzchni boiska. Niemniej jednak z oczywistych względów obiekt jest systematycznie modernizowany (np.: podgrzewana murawa, wzmocnienie konstrukcji nośnej), konieczna była także jego częściowa odbudowa po drugiej wojnie światowej, ponieważ w wyniku licznych bombardowań Liverpoolu ucierpiała jedna z trybun. Na boisko bez problemu dojedziemy kolejką lub autobusem. Goodison Park podobnie jak Anfield jest dostępne dla zwiedzających, pragnących poznać lepiej historię i zagadki tego stadionu. Zwiedzając obiekt warto zwrócić uwagę na pomnik jednego z bohaterów Evertonu – Dixiego Deana, który znajduje się za trybuną stadionu zwaną Park End.

Zamiast Anfield – budowa stadionu Stanley Park 

Stale utrzymujące się duże zainteresowanie fanów piłki nożnej rozgrywkami Liverpoolu skłoniło szefów klubu do opracowania w 2002 roku planów budowy nowego obiektu w pobliżu obecnego boiska – w rejonie Stanley Park. Widownia tego stadionu miałaby pomieścić nawet 60 tysięcy widzów. Nowy obiekt według założeń powinien zostać otwarty w 2005 roku, ale pojawiły się problemy z finansowaniem projektu, które pogłębił jeszcze światowy kryzys finansowy. W związku z tym rozpoczęto rozmowy na temat współdzielenia tego obiektu przez dwie rywalizujące ze sobą drużyny z Liverpoolu – Everton FC i Liverpool FC, jednak koncepcja ta spotkała się z szeroką krytyką. Póki co więc plany te uległy zawieszeniu na najbliższe kilka lat. Obecnie mówi się raczej o rozbudowie obecnego stadionu Liverpool FC o dodatkowe trybuny i pomieszczenia. Tym bardziej, że przeprowadzka klubu na Stanley Park Stadium oznaczałaby zburzenie stadionu w Anfield, a więc utratę olbrzymiej wartości sentymentalnej dla miasta oraz kibiców.

Projekt: Nowy stadion Evertonu 

Tak samo jak w przypadku Liverpool FC działacze Evertonu rozważali przeniesienie siedziby klubu do większego i nowoczesnego obiektu. Pod koniec lat 90-tych zaproponowano lokalizację w King’s Dock i budowę stadionu na przynajmniej 50 tysięcy widzów, a nawet 60 tysięcy, który miałby też służyć na innego rodzaju imprezy, jak na przykład koncerty. Plany te trzeba było jednak porzucić z uwagi na problemy ze zgromadzeniem funduszy. Koncepcja została zmieniona i tym razem wybór padł na Kirkby czyli lokalizację podmiejską. Budowa miała być realizowana we współpracy z siecią supermarketów Tesco. Ostatecznie w 2009 roku również i te zamysły nie weszły do realizacji, wobec braku poparcia lokalnych władz. Jest prawdopodobne, że ta decyzja była wynikiem ogromnych sprzeciwem ze strony fanów, którzy przeciwstawiali się przenosinom Evertonu poza Liverpool.

ZOBACZ RÓWNIEŻ