Ten drugi klub

Jest prawie pewne, że słysząc hasło „drużyna piłkarska z Liverpoolu”, od razu mamy na myśli Liverpool FC, natomiast o Evertonie, także wywodzącym się z tego portowego miasta, pomyślimy w drugiej kolejności. Tymczasem to w zasadzie Liverpool Football Club jest tą drugą drużyną, ponieważ Everton FC istnieje o kilkanaście lat dłużej, niż dawny zespół Jerzego Dudka. A jednak starszemu Evertonowi udało się odnieść mniej sukcesów, jakimi może pochwalić się Liverpool F.C. Niemniej jednak w dalszym ciągu The Blues są liczącym się klubem w lidze angielskiej, czwartym pod względem ilości zwycięstw, który ma także na swoim koncie zwycięstwa międzynarodowe.

Everton FC – jeden z filarów angielskiej ligi 

Pierwszy klub piłkarski założony w Liverpoolu powstał w 1878 roku i nazywał się St. Domingo Football Club, od nazwy parafii, w której miał swoją siedzibę. Nazwę na Everton Football Club zmieniono rok później, kiedy do zespołu dołączyli także gracze z innych parafii. Klub z Liverpoolu współtworzył angielską ligę futbolową i bardzo szybko stał się jednym z jej niekwestionowanych liderów, choć i ta drużyna nie uchroniła się przed spadkiem do drugiej ligi na początku lat trzydziestych ubiegłego wieku. Pierwsze zwycięstwo w Premier League zespół odnotował jeszcze w latach dziewięćdziesiątych XIX wieku, zdobywając mistrzostwo. Puchar Anglii po raz pierwszy Everton zdobył w 1906 roku. Przed drugą wojną światową klub jeszcze kilkakrotnie sięgał po najwyższe angielskie trofea piłkarskie. Po wojnie zespół powrócił do formy dopiero na początku lat 60-tych zdobywając po raz kolejny puchar Anglii oraz mistrzostwo. Lata siedemdziesiąte znów przyniosły rozczarowania kibicom, co zespół wynagrodził im w kolejnej dekadzie, zdobywając w 1985 roku Puchar Zdobywców Pucharów. Jest to jak do tej pory jedyne trofeum europejskie wywalczone przez Everton F.C. Ostatni większy sukces w kraju drużyna odniosła w 1995 roku, zdobywając Puchar Anglii. Jednak od czasu, kiedy trenerem został David Moyes (rok 2002) zespół systematycznie pnie się w górę mając także chrapkę na Mistrzostwo Champions League. W sezonie 2010–11 Everton uplasował się natomiast na siódmej pozycji w Premier League.

Jak rozpoznać graczy Evertonu na boisku czyli wszystko o barwach klubowych, strojach i godle  

Tradycyjne kolory pierwszego liverpoolskiego klubu piłkarskiego to biel i niebieski, choć oczywiście ich wygląd z czasem ewoluował, szczególnie w ostatnich latach, ponieważ obecnie chyba wszystko podlega sezonowej modzie. Aktualnie stroje domowe drużyny to niebieskie koszulki (kolor royal blue) oraz białe spodenki i skarpety. Na wyjeździe Everton od przyszłego sezonu 2011/12 będzie grać w czarnych spodenkach oraz czarno-żółtych skarpetach i żółto-czarnych koszulkach (żółty ma odcień bursztynowy), ale piłkarze klubu nie boją się stereotypów i w zeszłym sezonie 2010/11 występowali w różowo-czarnych fluorescencyjnych strojach. Jeśli chodzi o strój podstawowy to próba zmiany charakterystycznych kolorów klubowych od samego początku istnienia klubu spotykała się z ostrą krytyką fanów, dlatego tutaj zmienia się w zasadzie tylko fason opracowywany przez sponsora oraz firmę dostarczającą Evertonowi stroje. Na dzień dzisiejszy jest to firma Le Coq Sportif, natomiast klubowe koszulki Everton FC sponsoruje Chang Beer. Godło zespołu stanowi wizerunek wieży księcia Ruperta (Prince Rupert’s Tower), znajdującej się w okręgu Everton oraz dwa umieszczone po bokach wieńce laurowe, symbolizujące zwycięstwo. Na szarfie u dołu widzimy motto Everton Football Club czyli łacińską sentencję „Nil Satis Nisi Optimum” czyli „Wystarczająco dobre jest tylko to, co najlepsze”.

Everton dla ludu 

Piłkarski klub Everton F.C. od początku zyskał sobie oddane grono sympatyków, aktualnie średnia liczba widzów na meczach to około 36 tys. osób, co jest bardzo wysokim wynikiem, gdyż stadion klubu Goodison Park wybudowany został na trochę ponad 40 tysięcy ludzi. Kibice zespołu nazywają siebie Ewertonianami (Evertonians), wśród nich są między innymi takie sławy jak Paul McCartney, Sylvester Stallone, prezenterka i piosenkarka należąca do zespołu Atomic Kitten Liz McClarnon oraz także śpiewająca w girlsbandach piosenkarka Nicola Roberts. Gracze Evertonu zyskali sobie wśród fanów wiele przydomków oprócz oczywistego The Blues, nawiązującego do koloru koszulek mamy także bardzo słynne przezwisko The Toffees, prawdopodobnie od loaklnego sklepu ze słodyczami sprzedającego cukierek o nazwie Everton Mint, The School of Science jeszcze z lat dwudziestych czy wreszcie najnowsza propozycja wprowadzona przez trenera Moyesa: The People’s Club. Jeśli chodzi o współzawodnictwo sportowe Everton Football Club to najbardziej zagorzała rywalizacja trwa oczywiście pomiędzy Evertonem a klubem Liverpool FC, a  Merseyside Derby zawsze rozgrzewa atmosferę w mieście. Jest to zapewne związane z faktem, że początkowo to Everton grał na Anfield (obecne boisko Liverpoolu), zespół wyniósł się jednak stamtąd wskutek sporu z ówczesnym właścicielem tego gruntu jeszcze w XIX wieku.

Giganci Evertonu – piłkarze, których nie da się zapomnieć 

Obecnie od roku 2000 klub nominuje na początku każdego sezonu jednego z dawnych zawodników do tytułu „Everton Giant” (gigant Evertonu). Pierwszą prawdziwą gwiazdą Everton F.C. był Dixie Dean, któremu w ciągu jednego sezonu ligowego (1927/28) udało się strzelić aż 60 bramek, a ogółem zdobył dla zespołu blisko 400 goli. Równie bramkostrzelni byli Graeme Sharp – 159 zdobytych goli oraz Bob Latchford – 138 piłek w siatce na koncie, grający w Evertonie w latach 80-tych. Warto też wspomnieć zawodników, którzy z reguły stoją po drugiej stronie barykady, czyli bramkarzy. W przypadku Evertonu jednym z gigantów klubu jest Neville Southall, który w latach 1981-97 rozegrał dla drużyny ponad 750 meczy. W obecnym składzie zespołu podobnie jak w przypadku wielu ligowych drużyn mamy sporo graczy zagranicznych. Należą do nich także dwaj aktualni bramkarze Evertonu – Słowak Ján Mucha oraz Amerykanin Tim Howard, obydwaj występujący w swoich odpowiednich drużynach narodowych. Dla Holandii gra z kolei obrońca John Heitinga, dla Rosji skrzydłowy Diniyar Bilyaletdinov, a dla Francji napastnik Louis Saha. Kapitanem drużyny jest wprawdzie Anglik Phil Neville, brat grającego do niedawna w Manchester United Garry’ego Neville’a, ale już dwaj vice kapitanowie to także obcokrajowcy. Są to mianowicie Hiszpan Mikel Arteta oraz Australijczyk Tim Cahill.

ZOBACZ RÓWNIEŻ